wtorek, 6 listopada 2012

8. ` Byłam PRZERAŻONA ...

28 Kwiecień 2011 r.

Wracałam sobie spokojnie ze szkoły. Wyzywająco nie byłam ubrana <look> , wręcz przeciwnie. W uszach miałam słuchawki. Szlam na spotkanie z moim kochaniem - Liamem. Układało nam się idealnie. Nic dodać , nic ująć. Szłam , niczym się nie przejmowałam. Nagle ktoś złapał mnie w pasie , zawiązał oczy i zakneblował usta. Nie wiedziałam co się ze mną dzieje. Jechałam samochodem , czułam bo drogi były nie równe. 
-Co z nią zrobimy ? 
-Najpierw trochę się pobawimy ale potem zażądamy okupu od tej jej chłoptasia 
Ciarki mnie przeszły jak usłyszałam tą rozmowę. POBAWIMY ?! Coraz bardziej się bałam. Bałam to malo powiedziane . Byłam przerażona. 
Nagle samochód się zatrzymał. Znowu zostałam brutalnie wyciągnięta i przeniesiona nie wiadomo gdzie. 
-No chodź tu panieneczko. Możemy dzięki Tobie zarobić fortunę. 
Znowu ten okropny głos. Zaczęłam się wyrywać. Co innego miałam robić ?! 
-Ty żmijo przestań się wiercić albo się trzepnę !
Znieruchomiałam. Kto  to był ?! Szatan ?! 
Nagle zdjęto mi opaskę z oczu. Byłam w jakimś skromnym prawie nie umeblowanym domu. Przede mną stali dwaj mężczyźni. Obaj budzili moją odrazę. Na twarzach mieli obrzydliwe uśmieszki po których znałam już ich zamiary. Na początku dali mi coś do jedzenia i coś do picia. Zachowywali się normalnie przez pierwsze 3 godziny. Dopiero potem jak zaczęło im się nudzić zaczynali się do mnie dobierać. 
-Trzymaj ją a ja zdejmę jej ubranie
Nie minęły 3 minuty a byłam cała naga. Potem zaczęli się mną bawić. 
-Dobra zostawmy ją i pojedźmy po coś do jedzenia na jutro. 
Dali mi jeszcze jakiś szlafrok żebym nie zamarzła i pojechali. Wtedy przypomniałam sobie, że mam telefon w spodniach. Nie czekając ani chwili zadzwoniłam do Liama. Odrzucił mnie. 
-Kurwa, obraził się. 
Następnie wydzwaniałam do Harrego, Louisa i Niala. Żaden nie odebrał. W końcu Zayn sam do mnie zadzwonił.
-Karolina co się z Tobą dzieje ? Liam jest załamany ...
-Zayn zostałam porwana i zgwałcona , teraz siedzę w jakimś domu nie wiem gdzie. To jest przy leśniczówce. Jest ona praktycznie na przeciwko domu. Błagam pomóż mi. Wezwij policję , cokolwiek zrób. Boję się ich. -Na przeciwko leśniczówki ?!
-Tak ! Jest ich dwóch. O nie właśnie przyjechali. Muszę kończyć. Błagam pośpiesz się !!

Ode mnie : Proszę bardzo jest 7. Ciekawy ? Błagam piszcie mi swoją opinię dotyczącą mojego bloga bo nie wiem czy dalej go prowadzić :) . 
Buziaczki xoxo.

2 komentarze:

  1. Ty się pytasz czy ciekawe? Oczywiście, że tak! Pisz,pisz. Kocham to czytać. ;p

    OdpowiedzUsuń
  2. Dobry rozdział;P

    (spam)
    http://tell-me-what-you-feel.blogspot.com/ - zapraszam na 15 rozdział :D Zapraszam do czytania i komentowania, Twoja opinia bardzo mnie motywuje do dalszej pracy, więc proszę skomentuj rozdział :) Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń