sobota, 20 października 2012

2.`Lubiłam dzielić się swoją muzyką .. ♥


16 Kwietnia 2011 rok.
Obudziło mnie już o 8 rano słońce wpadające przez moje okno. 
-Mmm ... Zapowiada się ciepła sobota - Pomyślałam rozpromieniona po czym wstałam i zaczęłam się ogarniać. 
Jak zwykle kiedy wstałam mamy już nie było. Ostatnio miała strasznie dużo pracy przez co w domu spędzała może 6 godzin. Nie więcej. Tak to jest jak się pracuje w wielkiej firmie handlowej. Zdążyłam się już przyzwyczaić. Szybko zrobiłam sobie śniadanie , ubrałam się <look> i zaczęłam zastanawiać co mogłabym dzisiaj porobić. Em pojechała z siostrą na zakupy do Birmingham a Rose do dziadków na wieś. Nagle wpadłam na wspaniały pomysł. Dawno nie grałam na gitarze. Natychmiast wzięłam swój zeszyt do notowania słów i nut , gitarę i wyszłam z domu. Poszłam w swoje ulubione miejsce. Było ono niedaleko mojego i dziewczyn miejsca , tylko było bardziej ukryte w drzewach i krzakach. Nikt oprócz mnie o nim nie wiedział. To był mój mały raj na Ziemi. Uwielbiałam siadać tam i komponować muzykę. To było to do czego byłam stworzona. Gdy miałam przy sobie gitarę czułam że mam przy sobie wszystko. Siadłam sobie na trawie , wyciągnęłam gitarę i zaczęłam sobie brzdąkać. Kompletnie się w tym zatraciłam. Nie zauważyłam że ktoś jest za mną. 
-Nieźle młoda - odezwał się skądś mi znany głos
-Zayn !! Nie strasz mnie tak !! - powiedziałam zdenerwowana
-Przepraszam , nie gniewaj się już na mnie - uśmiechnął się Zayn ale w jego uśmiechu było coś dziwnego
-Co tutaj robisz ? Myślałam że tylko ja wiem o tym miejscu - powiedziałam lekko zdziwiona jego obecnością
-E tam , znam je już dobre 2 lata i przychodzę tutaj zawsze gdy mam jakiś problem.
-Coś się stało ?
-Hmm ... Jakby to ująć ?! Ostatnio nie mogę nic napisać. Kompletnie nie mam weny. Nie wiem co się ze mną dzieje , nigdy wcześniej tak nie miałem. NIGDY !
-Oj Zayn ... Przecież to się zdarza. Każdy normalny piosenkarz nie ma czasem weny. Spokojnie niedługo znowu będziesz pisał fenomenalne teksty , czasem każdy musi mieć taki okres kiedy nie może czegoś dobrego napisać - starałam się go pocieszyć ale chyba nie wychodziło mi to za dobrze.
Jeszcze trochę rozmawiałam sobie z Zaynem aż w końcu poprosił mnie żebym mu zagrała to nad czym dzisiaj pracowałam. Bez większych oporów zagrałam mu moje "dzieło". Lubiłam się dzielić swoją muzyką.
-Karolina to naprawdę jest dobre - pochwalił mnie Malik
Nie odpowiedziałam mu tylko się uśmiechnęłam.
-Hej może pójdziemy do mnie ? Chłopaki są w domu , będzie fajnie 
-Nie za bardzo mogę , już jest późno a muszę jeszcze przygotować obiad dla mamy. Innym razem dobrze ? 
-No dobrze .. Liam będzie smutny że dzisiaj nie mogłaś przyjść - uśmiechnął się zagadkowo
-Pff .. Nie żartuj sobie tak - powiedziałam lekko zdenerwowana.
Zayn nic już na to nie odpowiedział , i dobrze bo nie chciało mi się słuchać takich żartów. Niby ja , zwykła dziewczyna miałabym podobać się jakieś gwieździe ?! Ludzie nie osłabiajcie mnie .. Pożegnałam się z Zaynem i powiedziałam że jak będę miała czas z dziewczynami to że do nich napiszemy i się jakoś spotkamy po czym każde z nas udało się w swoją stronę. 

Ode mnie : No i jest 2 :). Na razie mało komentarzy - zaledwie 3 ;c . Dawać ludzie ! Podzielcie się ze mną swoją opinią bo nie wiem czy nadaje się do pisania czy nie :). 3 rozdział ukarze się chyba dopiero w poniedziałek. 
Buziaczki xoxo

4 komentarze:

  1. No super, super. Dobrze, że dopiero dwa rozdziały bo jestem tu pierwszy raz. Mam nadzieję, że coś będzie. I to takiego mocnego, żeby mnie z gaci wyrwało. Twoje opowiadania są tak naturalne, jak jogurt naturalny. Czekam na 3.
    Podobają mi się tu epitety i ogólnie opis. :)
    Weź zrób, żeby można było obserwować bo chcę czytać twoje opowiadania. :)
    http://inspirations-fashion-silver.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. też chcę obserwować! :))
    mam takie miejsce, w ktore usuwam się, jak pojawiają się problemy :P
    świetne :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zajebisty!!
    Chciałabym się nauczyć grać na gitarze, ale nie ma mnie kto nauczyć xd
    Pisz szybko next
    Weny :**
    + dodałam się do obserwatorów

    OdpowiedzUsuń
  4. No, genialny rozdział. ♥ Dodaję się do obserwatorów Twojego bloga. Nie mam w tym rozdziale czego się uczepić. Treść jest dobra, jakichś specjalnych błędów ortograficznych i literówek nie ma... Zacytuje przed ostatnie zdanie w tym rozdziale i krótko je skomentuję: "Podzielcie się ze mną swoją opinią bo nie wiem czy nadaje się do pisania czy nie." - Owszem, nadajesz się. Każdy się nadaje (Ty tym bardziej). Pisz dalej, bo to co tworzysz jest naprawdę świetne i zbiegiem czasu będzie jeszcze lepsze.

    OdpowiedzUsuń