20 Kwietnia 2011 r.
Od tamtego dnia na cmentarzu chłopaki z One Direction i moja mama ograniczają mi przebywanie na dworze. Nie powiem ,że mnie to nie denerwuje ... Ale przynajmniej wiem komu na mnie zależy. Kiedy Em i Rose się dowiedziały obie wpadły mi w objęcia i tylko mówiły "Nigdy więcej tak nie rób , błagamy Cię" .. Miło jak ktoś się o Ciebie troszczy. Właśnie szłam się spotkać z Liamem do parku. Miał dla mnie jakąś niespodziankę. Uwielbiałam jak ktoś mi robił niespodzianki , ale tym razem jakoś dziwnie się czułam kiedy do niego szłam. Z Liamem sytuacja była dość dziwna ... Pisaliśmy ciągle ze sobą , spotykaliśmy się kiedy tylko mieliśmy okazję , on się o mnie troszczył i jakoś tak dziwnie czułam się do niego przywiązana. Nigdy jeszcze nie miałam takiej sytuacji.
-Ten chłopak kompletnie namieszał mi w głowie - pomyślałam lekko rozbawiona.
Kiedy w końcu go zobaczyłam poczułam motylki w brzuchu. Jego uśmiech ... Każda fanka 1D marzyła o nim albo o pozostałej 4 a ja miałam ich z Em i Rose na zawołanie. Z tym że Liama miałam na wyłączność. Kiedy ten przystojny brunet dowiedział się co mi się stało nie czekał ani chwili i natychmiast do mnie przyszedł z gorącą czekoladą. Słodko !
-No nareszcie przyszłaś ! Już się bałem , że mnie olałaś - powiedział chłopak , prezentując swój boski uśmiech.
-Nie wystawiłabym Cię do wiatru ! - lekko się oburzyłam.
-Już się tak nie denerwuj bo złość piękności szkodzi.
-Dla mnie to nie jest zbyt wielka strata.
-Powiedziała dziewczyna która powinna być modelką
-Nie kłam tak !
-Nigdy bym Cię nie okłamał - powiedział czule chłopak po czym wyciągnął piękny bukiet róż - Piękny bukiet dla pięknej dziewczyny.
Zatkało mnie. Miałam ochotę rzucić mu się na ręce i najzwyczajniej w świecie go pocałować , ale powstrzymałam się i tylko powiedziałam ;
-Dziękuję , to bardzo miłe , są śliczne.
Słysząc to chłopak tylko się uśmiechnął. Och jak ja bardzo lubiłam ten uśmiech .. Między nami coś było , nie trzeba tego ukrywać .. Bałam się tego co miało między nami być , ponieważ nie chciałam niszczyć pięknej przyjaźni. Nie potrafiłam jednak powstrzymać tego co do niego czułam. Rozmawialiśmy tak jeszcze z godzinkę aż doszło do tematu nas. Nawet nie zauważyłam kiedy Liam się do mnie zbliżał i powoli zaczynał mnie całować. Przestraszona nie wiedziałam co robić i jedyne co mi wpadło do głowy to odepchnąć go.
-Przepraszam ale to dzieje się za szybko , nie nadążam za tym - szybko powiedziałam po czym zaczęłam uciekać.
W oddali słychać było tylko Liama krzyczącego " Karolina .. Błagam wróć" ..
Ode mnie : jest i 5 :) . Co sądzicie ? Moim zdaniem jest taki w kit ... W najbliższym czasie niestety nie będę mogła pisać nowych rozdziałów bo mam nawał nauki ...
Buziaczki xoxo
Od tamtego dnia na cmentarzu chłopaki z One Direction i moja mama ograniczają mi przebywanie na dworze. Nie powiem ,że mnie to nie denerwuje ... Ale przynajmniej wiem komu na mnie zależy. Kiedy Em i Rose się dowiedziały obie wpadły mi w objęcia i tylko mówiły "Nigdy więcej tak nie rób , błagamy Cię" .. Miło jak ktoś się o Ciebie troszczy. Właśnie szłam się spotkać z Liamem do parku. Miał dla mnie jakąś niespodziankę. Uwielbiałam jak ktoś mi robił niespodzianki , ale tym razem jakoś dziwnie się czułam kiedy do niego szłam. Z Liamem sytuacja była dość dziwna ... Pisaliśmy ciągle ze sobą , spotykaliśmy się kiedy tylko mieliśmy okazję , on się o mnie troszczył i jakoś tak dziwnie czułam się do niego przywiązana. Nigdy jeszcze nie miałam takiej sytuacji.
-Ten chłopak kompletnie namieszał mi w głowie - pomyślałam lekko rozbawiona.
Kiedy w końcu go zobaczyłam poczułam motylki w brzuchu. Jego uśmiech ... Każda fanka 1D marzyła o nim albo o pozostałej 4 a ja miałam ich z Em i Rose na zawołanie. Z tym że Liama miałam na wyłączność. Kiedy ten przystojny brunet dowiedział się co mi się stało nie czekał ani chwili i natychmiast do mnie przyszedł z gorącą czekoladą. Słodko !
-No nareszcie przyszłaś ! Już się bałem , że mnie olałaś - powiedział chłopak , prezentując swój boski uśmiech.
-Nie wystawiłabym Cię do wiatru ! - lekko się oburzyłam.
-Już się tak nie denerwuj bo złość piękności szkodzi.
-Dla mnie to nie jest zbyt wielka strata.
-Powiedziała dziewczyna która powinna być modelką
-Nie kłam tak !
-Nigdy bym Cię nie okłamał - powiedział czule chłopak po czym wyciągnął piękny bukiet róż - Piękny bukiet dla pięknej dziewczyny.
Zatkało mnie. Miałam ochotę rzucić mu się na ręce i najzwyczajniej w świecie go pocałować , ale powstrzymałam się i tylko powiedziałam ;
-Dziękuję , to bardzo miłe , są śliczne.
Słysząc to chłopak tylko się uśmiechnął. Och jak ja bardzo lubiłam ten uśmiech .. Między nami coś było , nie trzeba tego ukrywać .. Bałam się tego co miało między nami być , ponieważ nie chciałam niszczyć pięknej przyjaźni. Nie potrafiłam jednak powstrzymać tego co do niego czułam. Rozmawialiśmy tak jeszcze z godzinkę aż doszło do tematu nas. Nawet nie zauważyłam kiedy Liam się do mnie zbliżał i powoli zaczynał mnie całować. Przestraszona nie wiedziałam co robić i jedyne co mi wpadło do głowy to odepchnąć go.
-Przepraszam ale to dzieje się za szybko , nie nadążam za tym - szybko powiedziałam po czym zaczęłam uciekać.
W oddali słychać było tylko Liama krzyczącego " Karolina .. Błagam wróć" ..
Ode mnie : jest i 5 :) . Co sądzicie ? Moim zdaniem jest taki w kit ... W najbliższym czasie niestety nie będę mogła pisać nowych rozdziałów bo mam nawał nauki ...
Buziaczki xoxo
bardzo fajny rozdział ;)
OdpowiedzUsuńMam nadzieję, że ona i Li będą razem ;)